Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Strona główna » Fala chińskich graczy zalała serwery. Wśród nich masa cheaterów
News

Fala chińskich graczy zalała serwery. Wśród nich masa cheaterów

Mamy nowy rok, a z tej okazji kolejny powód do narzekań. Powodem są niestety nasi kochani koledzy, z kraju środka, obecni na serwerach z całego świata

Obecnie na reddicie można znaleźć sporo tematów na temat nadmiaru chińskich graczy na serwerach europejskich, amerykańskich czy australijskich. Niczym niezwykłym jest rozgrywka, w której skośnookich z chińskiej kafejki dobiera do drużyny.

Nie byłoby w tym nic dziwnego. W końcu europejczycy też wielokrotnie grają lub grali w jakieś tytuły na serwerach amerykańskich. Problem pojawia się w dwóch miejscach.

Po pierwsze Chińczycy zachowują delikatnie mówiąc niekulturalnie. Z głośników można usłyszeć wiele niemiłych komentarzy o na przykład „białych psach”. Poza tym niczym niecodziennym są non-stop włączone mikrofony, zbierające dźwięki z domu lub kafejki. Oczywiście nie jest to zasada, ale stereotypowa, dość często spotykana sytuacja.

Druga sprawa to oszuści. Jak wiecie, Chiny są największym producentem cheatów do gier, w tym także do PUBG-a, stąd większość nieuczciwych graczy pochodzi stamtąd. Co prawda niedawno mogliśmy przeczytać komunikat o 1.5 miliona zbanowanych kont, ale jak widać, nawet tak ostre środki nie pomagają.

Cheaterzy pojawiają się jak grzyby po deszczu i nie boją się zimy. Obecna ich ilość jest przytłaczająca. Do tego gracze donoszą, jakby wszelkie posty związane z cheatami na oficjalnym forum były usuwane, a osoby zbyt aktywne w tej materii – banowane.

Wszystko doprowadza do wściekłości społeczność, proszącą twórców o blokadę regionalną. Tu jednak pojawia się Playerunknown, odrzucający taki pomysł, uznający go za ksenofobiczny. Twierdzi też, że większość osób z tego regionu jest „normalna” i kocha PUBG-a,a toksyczna jest tylko część z nich, co raczej nie mija się z prawdą.

Niestety, przez to coraz więcej osób zaczyna czuć nienawiść, w stosunku do Chińczyków. Zagłębiając się w komentarze, można przeczytać wiele złego na temat tej narodowości, nie tylko na płaszczyźnie gier wideo, ale także życia codziennego.

Trzeba poczekać na rozwiązanie ze strony twórców lub się przyzwyczaić. Gracze z PRC są znaczną większością nie tylko w bijącym rekordy PUBG-u, ale także na Steamie ogólnie. Ostatecznie wierzę jednak, na jakiś kompromis, dzięki którego problem zostanie wyeliminowany bez większych szkód dla graczy. Mimo wszystko PUBG.Corp słucha się fanów, mających wiele pomysłów.

Prośba Nadzorcy

Hej, jeśli podobają Wam się materiały na naszym portalu to dajcie temu wyraz i dołączcie do naszej społeczności i koniecznie walnijcie w dzwon w prawym, dolnym rogu lub podczas komunikatu o proponowanej subskrypcji portalu, wówczas będziecie ze wszystkim na bieżąco!

zvr
Twoja reakcja
  • Tak to jest jak PUBG nie ma swojego wydawcy w Chinach, który by odłączył tą grę od Steama, tak jak chociażby CS:GO czy Dota 2. Jedyne co by się zmieniło, to zrównanie liczby graczy do wyżej wymienionych gier w statystykach Steama.

  • Jakub Konstanty

    Ale jak chinole mogą grać na europejskich serwerach? Przecież będą mieli wysokie pingi.

  • Karashy

    Jak widać to nie problem :)

  • Karashy

    Oby Tencent pozamiatał ich